Strona główna » Blog » Wesele bez oczepin, zabaw i disco polo – czy to jeszcze wesele?
Dj na wesele warszawa

Wesele bez oczepin, zabaw i disco polo – czy to jeszcze wesele?

Kiedy myślimy o tradycyjnym polskim weselu, szybko pojawia się pewien dobrze znany scenariusz. Pierwszy taniec, zabawy, oczepiny o północy, tort, podziękowania dla rodziców, a na parkiecie obowiązkowo kilka utworów disco polo. Przez lata wiele z tych elementów traktowano niemal jak obowiązkowe punkty programu. Tylko czy naprawdę każde wesele musi wyglądać właśnie w ten sposób?

Naszym zdaniem – absolutnie nie. I bardzo często powtarzamy to Parom, z którymi przygotowujemy wesela. To Wasz dzień i przede wszystkim Wy powinniście dobrze się podczas niego czuć. Jeśli uwielbiacie tradycyjne oczepiny – zróbcie je. Jeśli marzycie o przygotowanej choreografii pierwszego tańca – zatańczcie ją. Jeśli jednak któryś z tych elementów zupełnie do Was nie pasuje, nie ma żadnego powodu, żeby umieszczać go w scenariuszu tylko dlatego, że „przecież na weselu tak się robi”.

Współczesne wesele może wyglądać na dziesiątki różnych sposobów. Możecie zrezygnować z oczepin, nie organizować żadnych zabaw, rozpocząć pierwszy taniec razem z gośćmi albo całkowicie go pominąć. Możecie bawić się do rana bez disco polo, nie robić oficjalnego krojenia tortu czy zrezygnować z innych tradycji, które po prostu nie są Wasze.

Rolą dobrego DJ-a na wesele i pozostałych usługodawców nie powinno być przekonywanie Was, że czegoś „nie wypada pominąć”. Znacznie ważniejsze jest poznanie Waszego pomysłu na ten dzień i podpowiedzenie, jak można go zrealizować. Doświadczenie usługodawców może być świetnym źródłem inspiracji, ale ostateczne decyzje powinny należeć do Was.

Bo wesele nie jest listą tradycji do odhaczenia. Nie staje się mniej weselne tylko dlatego, że zabraknie oczepin, konkursów czy konkretnego gatunku muzyki. Najważniejsi są ludzie, emocje, dobra atmosfera i to, żebyście po wszystkim mogli powiedzieć: „dokładnie tak chcieliśmy spędzić ten dzień”.

I właśnie o takim podejściu do organizacji wesela będzie ten tekst.

Co znajdziesz w tekście?
    Dodaj nagłówek, aby rozpocząć generowanie spisu treści

    Wasze wesele, Wasze zasady - nie istnieje jeden właściwy scenariusz

    Jedną z pierwszych rzeczy, które warto sobie uświadomić podczas organizacji wesela, jest to, że nie istnieje jeden prawidłowy sposób na jego zorganizowanie. Możecie oczywiście inspirować się innymi przyjęciami, korzystać z doświadczenia usługodawców czy podpytywać znajomych, ale ostatecznie to Wy powinniście zdecydować, jak ma wyglądać ten dzień.

    Często spotykamy się z pytaniami: „A kiedy najlepiej zrobić oczepiny?”, „Ile zabaw powinno być na weselu?”, „Czy pierwszy taniec musi być od razu po obiedzie?”. Tymczasem odpowiedź bardzo często brzmi: nie musicie robić tego wcale. Zanim zaczniecie zastanawiać się, o której godzinie zaplanować konkretny punkt programu, warto najpierw odpowiedzieć sobie na pytanie, czy rzeczywiście chcecie go mieć.

    Jeżeli nie lubicie być w centrum uwagi, możecie zrezygnować z klasycznego pierwszego tańca. Jeśli oczepiny zupełnie do Was nie pasują – północ może być po prostu kolejnym świetnym momentem imprezy. Nie chcecie zabaw? Nie róbcie ich. A jeśli przeciwnie – uwielbiacie weselne tradycje i chcecie mieć ich jak najwięcej, również nie ma w tym nic złego.

    Właśnie dlatego podczas rozmów z Parami nie chcemy przedstawiać gotowego scenariusza pod hasłem „tak powinno wyglądać dobre wesele”. Możemy opowiedzieć, co sprawdzało się podczas innych przyjęć, podsunąć pomysły i zwrócić uwagę na rzeczy, o których warto pamiętać. Jednak DJ na wesele powinien dopasować sposób prowadzenia do Pary Młodej, a nie Parę Młodą do własnego schematu.

    Warto również pamiętać, że nie musicie spełniać oczekiwań wszystkich gości. Zawsze znajdzie się ktoś, kto powie, że „kiedyś wesela wyglądały inaczej” albo będzie czekał na konkretną tradycję. Goście są oczywiście bardzo ważną częścią przyjęcia i chcemy, żeby świetnie się bawili, ale nie oznacza to, że powinniście organizować własne wesele wbrew sobie.

    Możecie więc stworzyć eleganckie przyjęcie bez żadnych zabaw, całonocną imprezę skupioną przede wszystkim na muzyce albo wesele pełne tradycyjnych elementów. Możecie też połączyć wszystko po swojemu.

    Nie ma jednego przepisu na dobre wesele. Jest tylko taki scenariusz, w którym to Wy czujecie się dobrze – i właśnie od niego warto zacząć planowanie.

    Oczepiny, pierwszy taniec i inne tradycje - co naprawdę musi znaleźć się na weselu?

    Odpowiedź jest bardzo prosta – tak naprawdę nic nie musi. Tradycje mogą być piękną częścią wesela, jeśli są Wam bliskie i rzeczywiście chcecie je mieć. Problem zaczyna się wtedy, kiedy kolejne elementy pojawiają się w scenariuszu wyłącznie dlatego, że „przecież bez tego nie ma wesela”.

    Dobrym przykładem jest pierwszy taniec. Dla jednej Pary będzie to moment, na który czeka od początku przygotowań, a dla innej największy stres całego dnia. Jeśli nie czujecie się dobrze, tańcząc samotnie przed wszystkimi gośćmi, możecie zatańczyć tylko krótki fragment utworu i zaprosić wszystkich na parkiet. Możecie też rozpocząć taniec od razu razem z rodziną i przyjaciółmi albo całkowicie z niego zrezygnować. Wesele naprawdę na tym nie ucierpi.

    Podobnie jest z oczepinami. Północ nie oznacza, że DJ na wesele musi zatrzymać muzykę i rozpocząć godzinny blok konkursów. Możecie zrobić krótkie, symboliczne oczepiny, ograniczyć je do jednego wybranego elementu albo nie robić ich wcale. Jeśli o północy parkiet jest pełny i wszyscy świetnie się bawią, czasami najlepszą decyzją jest po prostu… niczego nie przerywać.

    Tak samo można spojrzeć na podziękowania dla rodziców, krojenie tortu, rzucanie bukietem czy inne tradycyjne punkty programu. Nie chodzi o to, żeby teraz dla odmiany rezygnować ze wszystkiego. Chodzi o to, aby przy każdym z tych elementów zadać sobie jedno pytanie: czy my naprawdę tego chcemy?

    Jeśli odpowiedź brzmi „tak” – świetnie, zastanówmy się, jak zrobić to w sposób pasujący do Waszego wesela. Jeśli natomiast jedynym argumentem jest „bo rodzina będzie czekała” albo „bo wszyscy tak robią”, warto przemyśleć, czy rzeczywiście potrzebujecie tego punktu w scenariuszu.

    Tradycje mają największą wartość wtedy, kiedy coś dla Was znaczą. Możecie więc zachować te, które lubicie, zmienić je po swojemu, a z pozostałych bez żadnych wyrzutów sumienia zrezygnować. To właśnie dzięki takim decyzjom wesele przestaje być gotowym schematem, a zaczyna być naprawdę Wasze.

    Wesele bez zabaw - czy goście będą się integrować?

    Jedną z częstszych obaw związanych z rezygnacją z zabaw weselnych jest to, że goście nie będą mieli okazji się zintegrować. W końcu na jednym przyjęciu często spotykają się dwie rodziny, różne grupy znajomych i osoby, które przed weselem nigdy się nie widziały. Czy w takim razie potrzebujemy konkursów i zabaw, żeby przełamać pierwsze lody?

    Z naszego doświadczenia wynika, że niekoniecznie. Integracja podczas wesela bardzo często odbywa się zupełnie naturalnie. Wspólny parkiet, dobra muzyka, rozmowy przy stołach czy po prostu atmosfera całego wydarzenia sprawiają, że po kilku godzinach ludzie, którzy wcześniej się nie znali, potrafią bawić się razem jak jedna grupa.

    Dlatego nie uważamy, że DJ na wesele musi regularnie przerywać muzykę, wychodzić na środek parkietu i organizować kolejne konkursy tylko po to, żeby „coś się działo”. Jeśli parkiet jest pełny, goście dobrze się bawią i atmosfera rozwija się naturalnie, czasami najlepszym prowadzeniem jest właśnie to, którego niemal nie widać.

    Oczywiście nie oznacza to, że zabawy weselne są czymś złym. Jeśli je lubicie i chcecie mieć je na swoim przyjęciu, można wybrać kilka takich, które rzeczywiście pasują do Was i Waszych gości. My zdecydowanie wolimy lekkie formy integracji, przy których można się pośmiać, ale nikt nie zostaje postawiony w niezręcznej sytuacji ani zmuszony do udziału.

    Można również zdecydować się na jedną lub dwie krótkie aktywności zamiast przygotowywać cały blok zabaw. Dzięki temu pojawia się dodatkowy element integracyjny, ale nie zaburza on rytmu imprezy i nie odciąga gości od parkietu na długi czas.

    A jeśli nie chcecie żadnych zabaw? Spokojnie można z nich całkowicie zrezygnować. Dobra muzyka, odpowiednie prowadzenie i ludzie, którzy przyszli świętować razem z Wami, naprawdę potrafią wystarczyć do stworzenia świetnej atmosfery.

    Wesele nie musi być wypełnione atrakcjami, żeby cały czas coś się działo. Czasami wystarczy stworzyć gościom odpowiednie warunki i pozwolić, żeby najlepsze momenty wydarzyły się po prostu same.

    Bez disco polo też można mieć pełny parkiet

    Disco polo przez wiele lat było niemal nieodłącznym elementem polskich wesel. Do dziś można spotkać się z przekonaniem, że bez kilku największych hitów tego gatunku trudno będzie zachęcić wszystkich do zabawy. Tymczasem pełny parkiet naprawdę nie zależy od tego, czy w repertuarze pojawi się disco polo.

    Sami nie jesteśmy wielkimi fanami tego gatunku i podczas naszych wesel zdecydowanie wolimy ograniczać disco polo do minimum. Jeśli Para Młoda również go nie lubi i chce całkowicie z niego zrezygnować – nie widzimy w tym żadnego problemu. Możliwości muzycznych jest tak dużo, że spokojnie można stworzyć całonocną imprezę bez ani jednego utworu disco polo.

    Lata 80., 90. i 2000., największe polskie i zagraniczne przeboje, pop, rock, funk, dance, muzyka klubowa czy współczesne hity dają ogromne pole do działania. W każdym z tych klimatów można znaleźć utwory, które znają różne pokolenia i które potrafią w kilka chwil zapełnić parkiet.

    Najważniejsze jest więc nie to, jaki gatunek „powinien” pojawić się na weselu, ale to, przy czym dobrze bawią się Wasi goście. Dobry DJ na wesele powinien obserwować parkiet, reagować na jego energię i odpowiednio łączyć różne style. Jeśli konkretna muzyka działa, warto ją rozwijać, zamiast zmieniać kierunek tylko po to, żeby odhaczyć kolejny „obowiązkowy” element wesela.

    Oczywiście tutaj również decyzja należy przede wszystkim do Was. Jeśli lubicie disco polo i chcecie, żeby było go więcej – powiedzcie o tym DJ-owi. Jeśli akceptujecie tylko kilka konkretnych utworów, można ustalić to przed weselem. A jeśli nie chcecie go wcale, nie musicie martwić się, że przez tę decyzję goście nie będą się bawić.

    Muzyka powinna pasować do charakteru Waszego przyjęcia. Nie ma jednego repertuaru, który trzeba zagrać na każdym weselu. Są natomiast setki świetnych utworów i wiele różnych muzycznych dróg prowadzących do tego samego efektu – pełnego parkietu i ludzi, którzy nie chcą z niego schodzić.

    Najlepsze wesele to takie, po którym powiecie: „to było nasze”

    Przygotowując wesele, bardzo łatwo w pewnym momencie zacząć zastanawiać się bardziej nad oczekiwaniami innych niż nad własnymi. Czy goście nie będą zawiedzeni brakiem oczepin? Czy ktoś nie będzie czekał na konkretną zabawę? Czy bez disco polo starsza część rodziny będzie się dobrze bawić? Czy pierwszy taniec wypada pominąć? Takich pytań podczas organizacji może pojawić się naprawdę dużo.

    Warto wtedy wrócić do jednej podstawowej rzeczy – to Wy jesteście gospodarzami tego dnia. Oczywiście chcecie, żeby Wasi goście dobrze się bawili i czuli komfortowo, ale nie oznacza to, że musicie organizować wesele według oczekiwań każdej zaproszonej osoby.

    Jeżeli lubicie tradycje, korzystajcie z nich. Jeśli część z nich zupełnie do Was nie pasuje, zostawcie je bez wyrzutów sumienia. Możecie mieć oczepiny bez zabaw, zabawy bez oczepin, pierwszy taniec razem z gośćmi albo wesele bez pierwszego tańca. Możecie bawić się przy disco polo albo nie zagrać ani jednego utworu z tego gatunku. Naprawdę można wszystko – pod warunkiem, że odpowiada to Waszej wizji tego dnia.

    Właśnie tutaj ważna jest również rola usługodawców. Fotograf, kamerzysta, obsługa sali czy DJ na wesele mają doświadczenie i mogą podpowiedzieć, jak rozwiązać wiele kwestii. Warto korzystać z tej wiedzy, ale dobra rada powinna dawać Wam kolejne możliwości, a nie zamykać Was w schemacie pod hasłem: „zawsze robimy to właśnie tak”.

    My zdecydowanie wolimy najpierw dowiedzieć się, jak Wy wyobrażacie sobie swoje wesele. Dopiero później możemy podpowiedzieć rozwiązania, które naszym zdaniem będą do tej wizji pasowały. Nie każda Para potrzebuje tego samego scenariusza i właśnie dzięki temu każde wesele może mieć zupełnie inny charakter.

    Po kilku latach prawdopodobnie nie będziecie pamiętać, czy tort pojawił się dokładnie o 22:30 ani czy udało się zrealizować każdy punkt przygotowanego harmonogramu. Będziecie natomiast pamiętać atmosferę, ludzi i to, jak sami czuliście się podczas tego dnia.

    Dlatego zamiast zastanawiać się, jak powinno wyglądać wesele, zastanówcie się, jak ma wyglądać Wasze wesele. Jeśli po wszystkim będziecie mogli powiedzieć: „zrobiliśmy to po swojemu i dokładnie tak chcieliśmy” – to prawdopodobnie najlepsze podsumowanie całego przyjęcia.

    Podsumowanie

    Wesele bez oczepin, zabaw czy disco polo nadal jest weselem – i może być dokładnie tak samo pełne emocji, dobrej muzyki i świetnej zabawy. Nie istnieje lista obowiązkowych punktów, które trzeba zrealizować, żeby przyjęcie było udane. Są za to elementy, które możecie wybrać, zmienić po swojemu albo całkowicie pominąć.

    Najważniejsze jest to, żeby podczas przygotowań nie zgubić własnego pomysłu na ten dzień. Jeśli lubicie pierwszy taniec – zatańczcie go. Jeśli wolicie od razu zaprosić na parkiet wszystkich gości – zróbcie właśnie tak. Chcecie oczepiny? Świetnie. Nie chcecie żadnych zabaw? One naprawdę nie są konieczne. Dokładnie tak samo jest z muzyką – nie istnieje gatunek, który DJ na wesele musi zagrać tylko dlatego, że jest to wesele.

    Warto oczywiście korzystać z doświadczenia usługodawców. Dobry DJ, fotograf, kamerzysta czy manager sali mogą podsunąć rozwiązania, o których wcześniej nie pomyśleliście. Ostatecznie jednak ich zadaniem powinno być pomóc Wam stworzyć Wasze wesele, a nie przekonywać Was do realizacji gotowego scenariusza.

    My właśnie tak podchodzimy do prowadzonych przez nas przyjęć. Możemy podpowiadać, inspirować i opowiadać, co sprawdziło się na innych weselach, ale nie chcemy mówić Parom, że coś „trzeba” zrobić. Każde wesele może wyglądać inaczej i właśnie to jest w nich najciekawsze.

    Dlatego podczas planowania nie bójcie się wykreślać punktów, które do Was nie pasują. Nie organizujcie wesela, które po prostu wygląda jak wesele. Zorganizujcie takie, na którym sami chcielibyście być gośćmi.

    A jeśli po wszystkim pomyślicie: „to było naprawdę nasze”, to znaczy, że zrobiliście to dokładnie tak, jak trzeba.

    5/5 - (1 vote)